Usuwanie pleśni suchym lodem w Radomiu: czyścimy mury po zalaniu, piwnice kamienic i ściany bloków bez detergentów, granulat zbiera nalot razem z grzybnią.
O koszcie w Radomiu decyduje powierzchnia nalotu, stan muru po zalaniu i kubatura piwnicy: za telefoniczną wycenę nie zapłacisz nic.
Dzwoń 505 646 757
W Radomiu bierzemy na warsztat mury po zalaniu, piwnice kamienic, ściany bloków i garaże. Zdejmujemy czarny i zielony nalot z cegły, tynku, betonu i drewna bez szorowania, które wciera zarodniki w pory. Suchy proces oznacza, że mokry po awarii mur nie dostaje kolejnej porcji wody.
Czego nie zrobimy: nie wyciągniemy grzybni, która wrosła centymetry w głąb słabego tynku, taki tynk trzeba skuć i o tym uczciwie informujemy po oględzinach. Nie osuszamy też budynków, od tego są osuszacze i czas. Nasza robota to czysta powierzchnia przygotowana pod środek biobójczy i dalsze prace.
Po awarii pionu albo wiosennym podtopieniu piwnice radomskich kamienic przy Żeromskiego wyglądają podobnie: linia wody na murze, a nad nią rozrastające się kolonie pleśni. Lokatorzy chwytają za chlor, który wybiela nalot, ale grzybni w porach cegły nie rusza i za miesiąc plamy wracają ciemniejsze.
Granulat CO2 zdejmuje nalot mechanicznie razem z warstwą brudu, bez dodawania wody do muru, który dopiero co ją oddał. Cegła i fugi zostają całe, więc nie trzeba od razu skuwać tynków w całej piwnicy: skuwamy tylko tam, gdzie tynk odparzył się od wody. Po czyszczeniu mur dostaje preparat biobójczy i czas na wyschnięcie przy otwartych okienkach. Zarządcom kamienic wystawiamy protokół z dokumentacją zdjęciową.
To zależy od tego, co grzyb zrobił z tynkiem, i w Radomiu oceniamy to przy oględzinach prostymi metodami. Opukujemy ścianę: głuchy dźwięk znaczy, że tynk odparzył się od muru i skuwanie jest nieuniknione, bo pod spodem siedzi wilgoć i grzybnia. Tynk trzymający się mocno, z nalotem na powierzchni, szkoda kuć: czyszczenie granulatem zdejmuje porażoną warstwę i po zabiegu widać, czy pod spodem jest zdrowo.
Ekonomia jest po stronie czyszczenia: skucie i położenie nowych tynków w piwnicy to tygodnie schnięcia i gruz do wywiezienia, czyszczenie to godziny i worek urobku. Ale tam, gdzie tynk umarł, nie ma dyskusji, mówimy to wprost i czyścimy tylko mur po skuciu, przygotowując go pod nowe warstwy. Uczciwa diagnoza na starcie oszczędza najwięcej.
Klienci z Radomia wpisują: odgrzybianie murów po zalaniu, usuwanie pleśni z piwnicy, czyszczenie ścian z grzyba. Wszystkie te frazy sprowadzają się do jednej metody bez wody i chloru. Kamienice w centrum, bloki na Ustroniu i domy na obrzeżach traktujemy tym samym sprzętem, zmienia się tylko dojazd i metraż w wycenie.
Cenę buduje metraż, stan muru i dostęp do pomieszczeń. Piwnica po zalaniu to inny zakres niż narożnik w sypialni. Darmową wycenę dla Radomia podajemy przez telefon: 505 646 757.
Możemy, gdy powierzchnia nie jest mokra w dotyku. Metoda nie dodaje wody, więc nie cofa osuszania. Najlepiej zadzwonić od razu, ustalimy właściwy moment wejścia.
Tak, drewno czyścimy bez moczenia i bez skrobania. Po zabiegu widać stan belki i można ocenić, czy wymaga impregnacji albo opinii mykologa.
Za części wspólne odpowiada właściciel budynku albo wspólnota, za komórki zwykle lokatorzy, zależnie od umów. Wystawiamy fakturę na wskazany podmiot i protokół, który ułatwia rozliczenie z ubezpieczycielem.