Usuwanie pleśni suchym lodem w Kielcach: czarny nalot znika z murów piwnic i ścian mieszkań na sucho, bez chemii i bez rozmazywania zarodników po tynku.
Cenę w Kielcach układamy z metrażu porażonej powierzchni, rodzaju podłoża i dostępu do pomieszczenia: wycena przez telefon jest darmowa i szybka.
Dzwoń 505 646 757
W Kielcach czyścimy z pleśni mury piwnic, ściany mieszkań, stropy, więźby dachowe i zaplecza lokali. Granulat CO2 o temperaturze minus 78 stopni zamraża nalot i odrywa go od podłoża razem z powierzchniową grzybnią, a wszystko odbywa się na sucho: do zawilgoconego muru nie dolewamy ani litra wody, co przy pleśni ma sens fundamentalny.
Uczciwie o granicach: strumień zdejmuje grzyba z powierzchni, ale nie zabija zarodników siedzących głęboko w murze. Dlatego po czyszczeniu zalecamy preparat biobójczy na czystą powierzchnię i, przede wszystkim, usunięcie przyczyny wilgoci. Bez naprawy wentylacji albo izolacji nalot wróci, i mówimy to wprost przed robotą.
Znamy ten scenariusz z kieleckich bloków na Szydłówku i Uroczysku: jesienią za szafą pojawia się czarna plama, wiosną znika po malowaniu, a w grudniu jest z powrotem. Powód niemal zawsze ten sam, zimna ściana zewnętrzna plus szafa, która odcina cyrkulację powietrza. Farba z dodatkiem przeciwgrzybicznym maskuje objaw na jeden sezon.
My rozdzielamy dwie rzeczy. Najpierw zdejmujemy granulatem nalot razem z porażoną warstwą farby, na sucho i bez rozcierania zarodników po pokoju. Potem mówimy, co dalej: odsunąć szafę kilka centymetrów od ściany, sprawdzić nawiewniki w oknach, czasem docieplić ścianę. Czyszczenie bez tych zmian daje rok spokoju, z nimi problem znika na dobre. Zadzwoń pod 505 646 757, doradzimy jeszcze przed przyjazdem.
Nie zabija i każdy, kto twierdzi inaczej, mija się z prawdą. Mróz na powierzchni trwa ułamki sekund, a zarodniki pleśni przetrzymują temperatury dużo niższe i dużo dłużej. Czyszczenie granulatem robi co innego: mechanicznie usuwa nalot, grzybnię powierzchniową i pożywkę, na której grzyb rośnie, czyli brud, kurz i porażoną farbę.
Dlatego w Kielcach zawsze mówimy klientom o trzech krokach. Krok pierwszy: czyszczenie, czyli nasza robota. Krok drugi: preparat biobójczy na czystą, odsłoniętą powierzchnię, dopiero wtedy środek działa wprost na to, co zostało w porach, a nie na warstwę brudu. Krok trzeci: usunięcie źródła wilgoci, bez którego dwa pierwsze kroki dają tylko odroczenie. Klient, który przeszedł wszystkie trzy, do nas nie wraca, i dobrze.
Do tej roboty prowadzą różne hasła: odgrzybianie ścian Kielce, usuwanie grzyba z mieszkania, czyszczenie piwnic z pleśni. Każde kończy się tym samym granulatem CO2 i tą samą zasadą: zdjąć nalot na sucho, nie rozsiewając zarodników. Mieszkania, piwnice i domy obsługujemy w całych Kielcach, od Baranówka po Uroczysko, z dojazdem tego samego tygodnia.
Widełki zależą od metrażu porażenia, podłoża i tego, czy czyścimy pokój, piwnicę czy więźbę. Zadzwoń pod 505 646 757 i opisz problem, wycena telefoniczna dla Kielc jest darmowa, a przy większych porażeniach przyjeżdżamy obejrzeć bezpłatnie.
Wróci, jeśli zostanie przyczyna wilgoci. Dlatego oprócz czyszczenia wskazujemy, co naprawić: wentylację, mostek termiczny albo izolację. Po usunięciu przyczyny i preparacie biobójczym problem się kończy.
Wystarczy odsunąć je od czyszczonej ściany i przykryć folią, którą przywozimy. Resztą zajmujemy się sami, łącznie ze sprzątnięciem strefy po robocie.
Ozon działa na zapachy i mikroorganizmy w powietrzu, ale nie zdejmie nalotu ze ściany. My usuwamy grzyba mechanicznie z powierzchni. Te zabiegi można łączyć, kolejność: najpierw czyszczenie, potem ozon.
Tak, nalot z cokołów, ścian północnych i murów ogrodzeniowych zdejmujemy tym samym sprzętem. Na zewnątrz pracujemy przy temperaturach dodatnich i ujemnych, bo proces nie używa wody.